Raport RAND Corporation opublikowany 17 marca 2026 r. potwierdza obawy, które od miesięcy nurtują osoby zajmujące się edukacją na całym świecie. W badaniu American Youth Panel (maj–grudzień 2025) odsetek uczniów szkół średnich, ponadpodstawowych i studentów korzystających z AI przy pracach domowych wzrósł z 48% do 62%. Największy skok odnotowano wśród uczniów szkół średnich (z 49% do 63%) i gimnazjalnych (z 30% do 46%). Jednocześnie 67% respondentów uznało, że używanie AI do zadań szkolnych szkodzi umiejętnościom krytycznego myślenia. To wzrost z 54% w porównaniu z wcześniejszym pomiarem. Wśród uczniów niekorzystających z narzędzi AI obawa jest jeszcze większa (78%) – a więc ciekawostka – ci, którzy świadomie rezygnują z AI (38% w grudniu 2025), są jeszcze bardziej przekonani o szkodliwości (78%), bo właśnie dlatego z niego nie korzystają.
Uczniowie przyznają, że AI pomaga w „burzach mózgów”, wyjaśnianiu poleceń czy edycji tekstów, ale coraz częściej dostrzegają pułapkę: narzędzie wykonuje za nich myślenie, a oni tracą zdolność do samodzielnej analizy i syntezy. Badanie RAND pokazuje paradoks – młodzież masowo sięga po ChatGPT i podobne modele, jednocześnie czując, że traci kluczową kompetencję przyszłości. Heather Schwartz z RAND podkreśla: „Uczniowie już korzystają z tych narzędzi. Pytanie brzmi, czy szkoły pomogą im używać AI tak, by pogłębiało, a nie erodowało myślenie krytyczne”.
Trend nie dotyczy wyłącznie Stanów Zjednoczonych. W Europie i Polsce sytuacja jest podobna. Raport Epson „Powrót do podstaw: ochrona kluczowych kompetencji w erze AI” (2026) wskazuje, że aż 78% polskich nauczycieli obserwuje wykorzystywanie AI przy odrabianiu prac domowych i na lekcjach. Jednocześnie 73% pedagogów z badanych krajów europejskich (w tym Polski) obawia się, że nadmierne poleganie na AI zmniejsza zdolność wykrywania fałszywych informacji i osłabia myślenie krytyczne.
Polska Akademia Nauk w „Białej księdze AI w polskiej szkole” (maj 2025) alarmuje, że polski system edukacji nie jest gotowy na erę AI. Dotychczasowe szkolenia MEN okazały się niewystarczające, a szkoła nadal traktuje sztuczną inteligencję jako zagrożenie zamiast szansy na rozwój kompetencji krytycznych. Eksperci PAN wzywają do redefinicji celów nauczania: zamiast zakazów – nauczanie etycznego i krytycznego korzystania z AI, zamiast testów – zadań rozwijających refleksję i osąd.
OECD Digital Education Outlook 2026 dodaje, że nadmierne poleganie na generatywnym AI prowadzi do „metacognitive laziness”, czyli lenistwa poznawczego. Uczniowie dostają gotowe odpowiedzi, ale tracą umiejętność przetwarzania informacji w głębszą wiedzę. Raport podkreśla, że GenAI może wspierać uczenie się tylko wtedy, gdy nauczyciele skupiają się na procesie myślenia, a nie na produkcie końcowym.
Implikacje dla Polski i Europy są poważne. Nowa Podstawa Programowa MEN podkreśla kompetencje cyfrowe i myślenie krytyczne, ale bez systemowych zmian, jak zmiana koncepcji prac domowych, wprowadzenia umiejętności posługiwania się AI w programach nauczania, szkoleń nauczycieli i jasnych wytycznych etycznych, ryzykujemy pokolenie, które będzie potrafiło generować tekst, ale nie rozumieć go ani kwestionować. W erze dezinformacji i szybkich zmian na rynku pracy utrata krytycznego myślenia to problem edukacyjny, ale i cywilizacyjny.
Rozwiązania są znane: zadania pisemne na kartce, projekty grupowe wymagające obrony tez, ocenianie procesu, a nie wyniku, oraz lekcje „prompt engineering + krytyczna weryfikacja”. AI nie zniknie, za to musi stać się narzędziem w rękach ucznia, a nie zastępcą jego umysłu.
Raport RAND z marca 2026 to nie tylko amerykański alarm. To sygnał dla całej Europy, w tym Polski: czas przejść od reaktywnego strachu do proaktywnej strategii. Inaczej zamiast inteligentnych pokoleń będziemy mieli pokolenia „AI-dependent” – zdolne do kopiowania, ale nie do tworzenia i krytycznego myślenia. A gdzie szukać ratunku i odpowiedzi? Okazuje się, że po ponad dwóch tysiącach lat i blisko dwustu latach współczesnej szkoły w edukacji wracamy – a raczej musimy wrócić – do antycznej szkoły debat i filozofii, jako ratunku przed padnięciem ofiarą gwałtownego postępu technologicznego i w obronie myślącego społeczeństwa.
Od „Scientia potentia est” (nauka to potęga) i „Repetitio est mater studiorum” (a powtarzanie jest kluczem do wiedzy), do „Philosophia vitae magistra” (filozofia jest nauczycielką życia) i „Non scholae sed vitae discimus” (uczymy się dla życia, nie dla szkoły) w zaledwie kilka lat – tak technika zmienia edukację, która musi wrócić do podstaw.
CZYTAJ TEŻ: Etyczne AI. Czego naprawdę pragną użytkownicy Claude?
CZYTAJ TEŻ: Prof. Sankowski: Pora na infuzję polskich technologii

