Wybuch otwartego konfliktu zbrojnego między USA i Izraelem a Iranem, przyniósł także gwałtowną intensyfikację wojny informacyjnej. Korzystając z okazji, do wymiany ciosów włączyła się Rosja.
Działania dezinformacyjne prowadzone są dwutorowo: przez rosyjskie kampanie wpływu wymierzone w zachodnich sojuszników oraz przez irański aparat państwowy dążący do utrzymania kontroli wewnętrznej poprzez fabrykowanie sukcesów militarnych.
Rosyjska kampania „Matrioszka”
Rosyjska operacja dezinformacyjna, znana jako Matryoshka, wykorzystuje chaos na Bliskim Wschodzie nie tyle do wspierania Teheranu, co do dyskredytowania Ukrainy oraz jej sojuszników, takich jak Francja. Portal NewsGuard zidentyfikował dziewięć sfałszowanych raportów, które imitują wiarygodne źródła:
- Sfabrykowane straty Francji: w sieci pojawiło się nagranie rzekomo autorstwa Institute for the Study of War (ISW), twierdzące, że 70 francuskich żołnierzy zginęło w bazie w Abu Zabi w wyniku ataku irańskiego pocisku. ISW oficjalnie zaprzeczyło wydaniu takiego raportu, nazywając film fałszywką.
- Narracja o ukraińskiej korupcji: propagandyści rozpowszechniali nieprawdziwe informacje, jakoby irański pocisk zniszczył w Dubaju wartą 7 milionów dolarów posiadłość należącą rzekomo do naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, Ołeksandra Syrskiego. W rzeczywistości nie ma dowodów na posiadanie przez niego nieruchomości w tym regionie.
- Oszustwa finansowe: kolejny sfałszowany raport, podszywający się pod magazyn „Le Point”, twierdził, że ukraińscy oszuści wyłudzili od Francuzów 42 miliony euro pod pretekstem zbiórek na wzmocnienie obrony powietrznej na Bliskim Wschodzie.
Irańska ofensywa dezinformacyjna: kreowanie wizji zwycięstwa
Tymczasem irańskie media państwowe gwałtownie zwiększyły produkcję fałszywych treści. Cytowany NewsGuard odnotował wzrost liczby nieprawdziwych twierdzeń z 5 do 18 w ciągu zaledwie dwóch tygodni od rozpoczęcia ataków (https://www.newsguardrealitycheck.com/p/iran-goes-on-a-disinformation-offensive ). Głównym celem jest przekonanie obywateli o militarnych triumfach Iranu, przy jednoczesnym odcięciu ich od niezależnych źródeł informacji.
Kluczowe techniki stosowane przez Teheran obejmują:
- Wykorzystanie AI i manipulacja obrazem: agencja „Tehran Times” opublikowała wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz rzekomo zniszczonego radaru USA w Katarze. Inne nagrania, mające dowodzić zestrzelenia amerykańskiego myśliwca F-15, okazały się w rzeczywistości filmem izraelskich sił powietrznych pokazującym zestrzelenie irańskiego samolotu Jak-130.
- Materiały z gier wideo i stare nagrania: do ilustrowania rzekomych starć użyto m.in. fragmentów z gry komputerowej Arma 3. Jako dowód na uderzenie rakietowe w Tel Awiw wykorzystano nagranie pożaru magazynu w Dubaju z 2025 roku.
- Przesadzone straty przeciwnika: irańskie media, takie jak Tasnim, twierdziły, że w pierwszych dniach wojny zginęło lub zostało rannych 650 żołnierzy USA. Według danych CENTCOM, faktyczna liczba ofiar po stronie amerykańskiej wynosiła w tym czasie sześciu żołnierzy.
Blokada informacyjna jako narzędzie kontroli
Skuteczność irańskiej dezinformacji jest potęgowana przez niemal całkowite odcięcie kraju od globalnego internetu. Firma Cloudflare odnotowała spadek ruchu sieciowego w Iranie o 98%, co określono jako „prawie całkowite wyłączenie”.
Pozbawieni dostępu do zagranicznych mediów, Irańczycy są zmuszeni korzystać z krajowej sieci (National Information Network) i państwowych aplikacji, takich jak Bale, które serwują wyłącznie propagandowy przekaz o sukcesach armii.
CZYTAJ TEŻ: Koniec ery anonimowości: agenci AI potrafią rozszyfrować tożsamość użytkowników SM
CZYTAJ TEŻ: AI pomogło zaatakować Iran. Czy odpowiada za śmierć cywili?

