Polskie przedsiębiorstwa coraz częściej wpisują sztuczną inteligencję w swoje strategie biznesowe, ale rzeczywista gotowość do jej wdrożenia na szeroką skalę maleje.

    Najnowszy raport „Rynek sztucznej inteligencji w Polsce 2026” przygotowany przez PMR Market Experts by Hume’s pokazuje wyraźny rozdźwięk między deklaracjami a rzeczywistością. Firmy deklarują inwestycje, lecz pełna gotowość do wdrożenia AI w całej organizacji spadła z 11,8% w 2024 r. do zaledwie 10,2% w 2026 r.

    Największa grupa respondentów (55,6% firm) określa się jako „częściowo gotowa”, wymagająca dalszych inwestycji i przygotowań (wzrost z 52,9% dwa lata wcześniej). Jednocześnie odsetek przedsiębiorstw uwzględniających AI w strategii, ale bez jasno określonej roli tej technologii, wzrósł z 31% do 35%. To klasyczny objaw „strategicznego szumu” – czyli AI jest modne, ale brakuje konkretnego planu i – co równie ważne – kompetencji.

    Rynek AI w liczbach: entuzjazm vs rzeczywistość

    W 2025 r. rozwiązania oparte na AI stanowiły zaledwie kilka procent wartości całego polskiego rynku IT. Prognozy PMR wskazują jednak na dynamiczny wzrost. Do 2031 r. udział AI w krajowym IT ma się potroić. Największy segment to usługi (ok. 1/3 wartości rynku), napędzane chatbotami, agentami AI, systemami generatywnymi i automatyzacjami. Firmy zwiększają wydatki na infrastrukturę – serwery, IaaS zoptymalizowane pod AI – choć w Polsce inwestycje te pozostają umiarkowane w porównaniu z trendami globalnymi.

    CZYTAJ TEŻ: Rynek wart więcej niż dwa polskie budżety tylko w tym segmencie. Całe złoto NBP to nawet nie 10 proc. wartości całego rynku

    CZYTAJ TEŻ: Dlaczego nowsze AI dają więcej błędów? Paradoks OpenAI: 122 miliardy dolarów na wizję z „fatalną wadą”. Czy będzie w tył zwrot?

    Paradoksalnie, rośnie też formalizacja zasad korzystania z AI przez pracowników. W 2026 r. „lege artis” robi to już 55% firm (w 2024 r. było ich tylko 39%). Wśród Polaków kontakt z narzędziami AI w ciągu ostatniego roku deklaruje 75% (wzrost z 57%), a co trzeci korzysta z płatnych wersji, zwłaszcza młodsze pokolenia. Główna motywacja? Oszczędność czasu (50% wskazań) oraz poprawa jakości i redukcja błędów.

    Dlaczego gotowość spada?

    Eksperci PMR wskazują na przejście z fazy entuzjazmu do fazy „kalkulacji biznesowej”. Wiele organizacji utknęło na etapie eksperymentów i pilotaży, które często są przerywane lub redefiniowane. Kluczowe bariery to:

    • Integracja z istniejącymi systemami IT (54% firm) – najpoważniejsze wyzwanie.
    • Bezpieczeństwo i prywatność danych (39%).
    • Niedobór wykwalifikowanych pracowników (szczególnie dotkliwy w dużych organizacjach).

    Do tego dochodzi brak uporządkowanej architektury wdrożeń oraz niedostateczne kompetencje wewnętrzne. Szybki rozwój technologii (modele generatywne, agenci AI) wyprzedza możliwości organizacyjne polskich firm. Efekt? Coraz więcej przedsiębiorstw wpisuje AI do strategii „na wszelki wypadek”, ale realne skalowanie wymaga inwestycji w ludzi, procesy i infrastrukturę, na które nie wszystkie są gotowe.

    Co to oznacza dla MŚP?

    Polska gospodarka opiera się w ogromnej większości na małych i średnich przedsiębiorstwach (MŚP), które stanowią ponad 99% firm – sektor MŚP stanowi 99,8% wszystkich firm zarejestrowanych w Polsce, wśród nich absolutną większość stanowią mikroprzedsiębiorstwa (zatrudniające do 9 osób), które odpowiadają za około 97% wszystkich firm w kraju; firmy z sektora MŚP generują blisko połowę (ok. 45-47%) polskiego produktu krajowego brutto (PKB) i zatrudniają miliony pracowników, będąc głównym pracodawcą w Polsce. Dla nich spadek gotowości na skalę ma szczególnie poważne konsekwencje. Duże korporacje mogą sobie pozwolić na dedykowane zespoły AI, zewnętrznych konsultantów czy drogie chmurowe rozwiązania. MŚP – często z ograniczonym budżetem IT, prostszą infrastrukturą i trudnościami w pozyskaniu talentów – ryzykują pogłębienie cyfrowego podziału – żeby, z uwagi na tempo rozchodzenia się tych „nożyc” w porównaniu do dużych organizacji, nie mówić jeszcze o wykluczeniu.

    Brak pełnej gotowości oznacza nie tylko wolniejsze wdrożenia, ale realną utratę konkurencyjności. Firmy, które nie zintegrują AI z procesami (optymalizacja kosztów, automatyzacja, lepsza obsługa klienta), mogą w ciągu 3–5 lat znaleźć się w tyle za rywalami, zarówno polskimi, jak i zagranicznymi. Z drugiej strony raport PMR pokazuje szansę: rosnące oczekiwania pracowników (większość uważa, że pracodawca powinien dostarczać firmowe narzędzia AI) oraz dostępność lokalnej infrastruktury (np. projekty AI Factory w Poznaniu).

    Dla MŚP kluczowe staje się podejście etapowe: zaczynać od małych, mierzalnych projektów, inwestować w szkolenia i korzystać z programów wsparcia (fundusze unijne, KPO, PARP). Bez tego deklaracje inwestycyjne pozostaną tylko na papierze.

    Czas na dojrzałość, nie na hype

    Raport PMR 2026 jasno pokazuje: polski rynek AI wychodzi z fazy bańki medialnej i wchodzi w etap dojrzałości. Firmy, które zrozumieją, że sukces nie leży w deklaracjach, lecz w gotowości organizacyjnej, kompetencjach i integracji, wyjdą z tego zwycięsko. Pozostałe ryzykują, że rewolucja AI ich po prostu ominie.