Antropomorfizm, czyli przypisywanie cech ludzkich obiektom nieożywionym, zwierzętom czy zjawiskom, odgrywa kluczową rolę w naszym postrzeganiu sztucznej inteligencji. Od pierwszych eksperymentów z AI po współczesne zaawansowane modele językowe, tendencja do antropomorfizacji wpływa na sposób, w jaki postrzegamy, używamy i rozwijamy technologie AI.

    W artykule przyjrzymy się, jak antropomorfizm kształtuje naszą relację ze sztuczną inteligencją, jakie ma konsekwencje oraz jakie wyzwania i możliwości stawia przed nami ta tendencja.

    Historia sztucznej inteligencji a antropomorfizm

    Termin „sztuczna inteligencja” pojawił się w 1956 roku, kiedy to John McCarthy, amerykański informatyk, użył go, aby opisać program, który mógłby się uczyć, rozumieć i być świadomym swojego istnienia. Od samego początku koncepcja AI była głęboko zakorzeniona w antropomorfizmie, sugerując, że maszyny mogą posiadać cechy i zdolności przypisywane jedynie ludziom.

    Początkowe eksperymenty, takie jak program grający w warcaby na komputerze IBM 701 czy ELIZA – pierwszy chatbot naśladujący rozmowy z psychoterapeutą, zrodziły tzw. „Efekt ELIZY”. Efekt ten polegał na przypisywaniu komputerowym programom większej inteligencji i zrozumienia, niż faktycznie posiadały. Ludzie, rozmawiając z ELIZĄ, często interpretowali jej odpowiedzi jako dowód na to, że program rozumie ich problemy i emocje.

    Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

    Współczesne modele językowe i efekt ELIZY

    W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat technologia przetwarzania języka naturalnego znacznie się rozwinęła. Nowoczesne modele, takie jak ChatGPT, Pi od firmy Inflection czy Gemini od Google, bez trudu przechodzą test Turinga, naśladując złożone niuanse ludzkiej komunikacji. Jednakże wraz z postępem technologicznym, rośnie również nasza tendencja do antropomorfizacji tych systemów.

    Andrew McAfee w swojej książce „Machine, Platform, Crowd: Harnessing Our Digital Future” ostrzega przed nadmiernym antropomorfizowaniem komputerów, argumentując, że przypisywanie im ludzkich cech może prowadzić do złudzeń i nieporozumień. Podobnie Kylie Robison, reporterka magazynu The Verge, radzi, aby unikać uczłowieczania AI i skupić się na obecnych możliwościach tych modeli, zamiast spekulować o ich przyszłych zdolnościach.

    Dlaczego antropomorfizujemy sztuczną inteligencję?

    Antropomorfizacja AI wynika z kilku kluczowych czynników. Po pierwsze, samo pojęcie „sztuczna inteligencja” zakłada nadanie ludzkiej cechy, jaką jest inteligencja, obiektom nieożywionym. Po drugie, struktura i działanie sieci neuronowych, na których opiera się większość współczesnych systemów AI, są inspirowane funkcjonowaniem ludzkiego mózgu. Trzecim czynnikiem jest ograniczona wiedza o wewnętrznych mechanizmach działania AI. Brak pełnego zrozumienia procesu generowania odpowiedzi przez modele językowe prowadzi do przypisywania im sprawczości i zdolności do niezależnego myślenia.

    Konsekwencje antropomorfizacji

    Nadawanie ludzkich cech AI może prowadzić do poważnych konsekwencji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Z jednej strony, przypisywanie człowieczeństwa AI może zwiększyć wartość i atrakcyjność tych technologii, tworząc emocjonalną więź między użytkownikiem a systemem. Przykłady takie jak Replika – aplikacja umożliwiająca tworzenie partnerów AI – pokazują, że użytkownicy mogą nawiązać głębokie relacje z AI, traktując je jak przyjaciół czy nawet partnerów.

    Z drugiej strony, antropomorfizacja może prowadzić do złudzeń i nieporozumień, jak miało to miejsce w przypadku Blake’a Lamoine’a, inżyniera Google, który ogłosił, że model LaMDA jest świadomy. Lamoine interpretował spójne i głębokie odpowiedzi modelu jako dowód na jego samoświadomość, co spotkało się z krytyką i brakiem zrozumienia ze strony jego przełożonych.

    REKLAMA
    REKLAMA

    Antropomorfizm: etyczne i społeczne aspekty

    Antropomorfizacja AI niesie ze sobą również ważne implikacje etyczne i społeczne. Jak zauważa Adriana Placani, badaczka zajmująca się antropomorfizacją AI, przypisywanie odpowiedzialności za działania systemów AI samej technologii może zwalniać z odpowiedzialności jej twórców i producentów. W kontekście regulacji i nadzoru nad AI, kluczowe jest, aby odpowiedzialność za decyzje podejmowane przez te systemy spoczywała na ludziach, którzy je stworzyli i zarządzają nimi.

    Antropomorfizm odgrywa kluczową rolę w dyskusji o sztucznej inteligencji. Przypisywanie cech ludzkich AI może prowadzić do zwiększenia jej atrakcyjności i wartości, ale jednocześnie niesie ze sobą ryzyko złudzeń i nieporozumień. Kluczowe jest, aby w miarę rozwoju technologii AI, zachować ostrożność i odpowiedzialność, unikając nadmiernej antropomorfizacji i pamiętając, że za działaniami systemów AI stoją ludzie, którzy są odpowiedzialni za ich rozwój i funkcjonowanie.

    Czytaj dalej: