Pierwszą edycję raportu przygotowywaliśmy w trwającej jeszcze euforii po udostępnieniu ChatGPT. Druga powstawała w atmosferze „zderzenia z rzeczywistością”, gdy liderzy na własnej skórze odczuli trudności technologiczne i kulturowe przy skalowaniu AI. Dziś tempo innowacji nie słabnie, ale rośnie pragmatyzm. Doświadczenia liderów pokazują, że wartość dla firm pojawia się, gdy wdrożenia mają jasno zdefiniowane cele biznesowe mierzone efektami w rachunku zysków i strat, a AI nie jest „nakładką” na istniejące procesy, tylko katalizatorem całościowej przebudowy kluczowych procesów biznesowych. W Bain obserwujemy firmy, które w ostatnich dwóch latach przeszły z fazy pilotażu do skalowania, notując 10–25% wzrostu EBITDA – dzięki kompleksowym transformacjom biznesowo-technologicznym, skupionym na priorytetowych obszarach stopniowo rozszerzanym na całą organizację.
Słowem klucz jest dziś agentic AI: oprogramowanie działające jak agent, który planuje i wykonuje zadanie, weryfikuje wynik i współpracuje z innymi agentami i systemami. W I połowie 2025 r. najwięksi gracze ogłosili własne rozwiązania agentowe. Zaawansowanie ich wdrożeń porządkuje się wokół 4 poziomów dojrzałości – od wyszukiwania wiedzy i wykonywania pojedynczych zadań, po koordynację między systemami i konstelacje wielu współpracujących agentów.
Aby agentic AI faktycznie „dowoziła” wyniki, potrzebne są fundamenty agent-ready: dostęp do danych w czasie rzeczywistym, interoperacyjność systemów, obserwowalność oraz adaptacyjne bezpieczeństwo i zarządzanie ryzykiem. W Bain przewidujemy, że w horyzoncie 3–5 lat 5–10% wydatków technologicznych może zostać przeznaczone na te podstawy.
Z perspektywy Polski i CEE liczba firm prowadzących całościową transformację w oparciu o AI systematycznie rośnie. Kompozycja tegorocznej listy liderów raportu nie zmienia się radykalnie. Zwiększa się udział dostawców usług technologicznych, którzy stosują AI „podwójnie”: optymalizując operacje i koszty oraz pakując możliwości AI w ofertę, aby ich usługi były tańsze, szybsze i dokładniejsze. Warto myśleć o AI nie tylko jako o instrumencie efektywności, lecz również jako o źródle przewagi produktowej i przychodowej.
AI nie powinna być „nakładką” na istniejące procesy biznesowe, tylko katalizatorem ich całościowej przebudowy.
Rekomendujemy zacząć od wyboru 2–3 przekrojowych procesów biznesowych, w których AI może podnieść prędkość i jakość decyzji (np. obsługa zgłoszeń klientów). Każdy z nich należy powiązać z celem w P&L i właścicielem biznesowym po stronie procesów, nie wyłącznie działem IT. Równolegle budować fundamenty agent-ready, skupiając się w pierwszej kolejności wyłącznie na elementach koniecznych dla spriorytetyzowanych obszarów. Gdy rozwiązania działają, należy je skalować metodycznie, zamiast mnożyć nieskoordynowane eksperymenty. Czas pilotaży się skończył. Następny etap to produkcyjne rozwiązania zakotwiczone w operacjach i mierzone efektami.
Wygrają ci, którzy połączą odwagę inwestycji z pragmatyzmem przebudowy procesów oraz konsekwencją w mierzeniu rezultatów. Zapraszam do rozmowy o tym, jak przełożyć agentic AI na wyniki biznesowe.
PAWEŁ SZREDER
Partner, Bain & Company
*Tekst pochodzi z Raportu TOP AI Driven Companies 2025
POBIERZ CAŁY RAPORT – PRZEJDŹ TU
CZYTAJ TEŻ: Wczesne przejęcia polskich gwiazd to problem. Państwo musi działać
CZYTAJ TEŻ: Polska musi zbudować cyfrową suwerenność i odporność – co to dokładnie znaczy?

