Cyfryzacja polskiej administracji właśnie weszła w nowy etap. Po latach testów i badań pierwsze modele językowe PLLuM trafiają do samorządów i instytucji publicznych. To nie tylko symboliczny krok, lecz także realna zmiana w sposobie, w jaki urzędy będą komunikować się z obywatelami i przetwarzać dokumenty.
Dlaczego polskie modele językowe są potrzebne?
Światowe rozwiązania AI powstają głównie z myślą o języku angielskim. Owszem, radzą sobie coraz lepiej z tłumaczeniami i wielojęzycznymi zadaniami, ale w kontakcie z polską terminologią urzędową wciąż bywają nieprecyzyjne. Modele PLLuM, rozwijane przez konsorcjum HIVE AI, zostały stworzone specjalnie z myślą o polskich realiach – od prawniczych formułek po specjalistyczne raporty. Dzięki temu potrafią generować teksty zrozumiałe i zgodne z formalnym stylem, a także streszczać dokumenty czy analizować zapytania obywateli.
Gdynia i Częstochowa – pionierzy
Dwa miasta wyprzedziły resztę kraju. Gdynia już latem zaczęła testować modele PLLuM w wyszukiwarce Biuletynu Informacji Publicznej. Narzędzie pomaga mieszkańcom w odnalezieniu interpelacji radnych czy informacji o sprawach do załatwienia. Jesienią planowane jest uruchomienie miejskiego czatbota opartego na polskim dużym modelu językowym – kolejny krok w cyfrowej obsłudze mieszkańców.
Z kolei Częstochowa, we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji, wdraża pilotaż PLLuM w administracji samorządowej. List intencyjny podpisany przez ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego i prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka zakłada wykorzystanie AI do tworzenia pism urzędowych, streszczania dokumentów i wspierania analizy wniosków od obywateli. To pierwsze tego typu porozumienie w Polsce.
Modele dopasowane do różnych potrzeb
Nowa odsłona rodziny PLLuM obejmuje trzy modele bazowe:
- LLama-PLLuM-8B – lekki i oszczędny, idealny do systemów wspierających wyszukiwanie informacji,
- PLLuM-12B – kompromis między wydajnością a dokładnością,
- LLama-PLLuM-70B – największy i najbardziej zaawansowany, zdolny do obsługi złożonych zadań wymagających wysokiej jakości odpowiedzi.
Ich wspólnym mianownikiem jest staranna adaptacja językowa, przeprowadzona na zbiorze danych obejmującym 18 miliardów tokenów w języku polskim. Co istotne, dane przeszły rygorystyczną weryfikację pod kątem praw autorskich, co daje pewność legalności i możliwość bezpiecznego wykorzystania modeli w sektorze publicznym.
Wsparcie dla urzędników, korzyści dla obywateli
Automatyzacja rutynowych czynności ma realnie odciążyć urzędników. AI może przejąć żmudne zadania – od tworzenia projektów odpowiedzi, przez przygotowywanie streszczeń akt, po wstępne analizy zgłoszeń mieszkańców. Urzędnicy zyskają czas na obsługę bardziej skomplikowanych spraw wymagających indywidualnego podejścia.
Dla obywateli oznacza to krótszy czas oczekiwania, bardziej precyzyjne odpowiedzi i łatwiejszy dostęp do informacji. Gdyńskie doświadczenia pokazują, że wyszukiwarka oparta na PLLuM już teraz poprawia dostępność dokumentów w BIP-ie, a kolejne funkcje będą tylko zwiększać użyteczność systemu.
Suwerenność cyfrowa i bezpieczeństwo
Ministerstwo Cyfryzacji podkreśla, że korzystanie z polskich modeli językowych ma także wymiar strategiczny. PLLuM to nie tylko narzędzie usprawniające pracę urzędów, lecz także wyraz cyfrowej niezależności Polski. Modele oparte na lokalnych danych i tworzone przez krajowe instytucje ograniczają ryzyko uzależnienia od zagranicznych dostawców technologii.
Zadbano również o bezpieczeństwo. Modele zostały zabezpieczone przed generowaniem treści szkodliwych i nieodpowiednich. To szczególnie istotne, gdy narzędzia AI wchodzą w obszar kontaktu państwa z obywatelami.
Co dalej?
Pierwsze pilotaże w Gdyni i Częstochowie będą testem, ale i wzorem dla kolejnych samorządów. Konsorcjum HIVE AI już zapowiada dalsze prace nad powiększaniem zbioru danych treningowych i rozwijaniem modeli dostosowanych do różnych sektorów.
Można więc zakładać, że w najbliższych latach polskie urzędy nie tylko zyskają cyfrowych asystentów, ale też realnie poprawią jakość obsługi obywateli. To początek cyfrowej rewolucji, w której język polski przestaje być barierą dla nowoczesnych technologii.
Czytaj dalej:

