Demo

    OpenAI poinformowało 8 marca, że Sam Altman ponownie dołączył do zarządu firmy. Nastąpiło to po zakończeniu wewnętrznego dochodzenia, które potwierdziło, że jest odpowiednim liderem dla startupu.

    Nowy zarząd OpenAI

    Do składu rady dyrektorów w zarządzie dołączyły także trzy nowe osoby: Sue Desmond-Hellmann, była CEO Fundacji Billa i Melindy Gatesów; była dyrektor Sony Entertainment, Nicole Seligman; oraz Fidji Simo, CEO Instacart. Rada ogłosiła również nowe środki zarządzania, w tym “gorącą linię” dla sygnalistów zatrudnionych przez OpenAI oraz pracowników zewnętrznych, a także zaostrzenie polityki konfliktu interesów.

    „Staniemy się silniejsi i bardziej stabilni, mając solidną radę i dobre zarządzanie”, powiedział dziennikarzom w piątek Bret Taylor, przewodniczący zarządu OpenAI. Dodał, że rada OpenAI będzie kontynuować powiększanie swojego składu. Na pytanie o szczegóły nowej polityki konfliktu interesów, Taylor odpowiedział, że nie może ujawnić więcej informacji.

    Wall Street Journal

    Co działo się w OpenAI przez ostatnie kilka miesięcy?

    Zmiany w zarządzie i powrót Altmana oznaczają zakończenie burzliwego rozdziału dla startupu zajmującego się AI, który od momentu wydania ChatGPT pod koniec 2022 roku, znajduje się w centrum rewolucji sztucznej inteligencji.

    OpenAI znalazło się w chaosie w listopadzie w 2022 r., gdy jego poprzedni zarząd niespodziewanie zwolnił Altmana z funkcji CEO. Powrócił on kilka dni później jako CEO, ale nie do zarządu, w którym wcześniej zasiadał. Jego powrót zależał od wyników audytu przeprowadzonego przez kancelarię prawną.

    Do decyzji doszło po tym, jak niektórzy pracownicy OpenAI informowali, że Altman długo stosował taktykę nastawiania pracowników przeciwko sobie lub obiecywania różnym kierownikom zasobów i odpowiedzialności jednocześnie. Istniały również obawy dotyczące pobocznych projektów Altmana i potencjalnych konfliktów interesów. Zarząd w ubiegłym roku stwierdził, że Altman został zwolniony za brak „szczerości w komunikacji z zarządem”. Członkowie nie uzasadnili swojej decyzji wyczerpująco, co zbulwersowało kierownictwo i pracowników OpenAI.

    Zwolnienie wywołało burzliwy czterodniowy okres, podczas którego Altman rozważał konkurencyjną inicjatywę i przyłączenie jej do Microsoft. Co ważne, większość pracowników OpenAI podpisała list protestacyjny przeciwko decyzji zarządu i zagroziła odejściem.

    Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd rozpoczęła śledztwo, czy inwestorzy OpenAI zostali wprowadzeni w błąd po usunięciu Altmana. Agencja analizowała wewnętrzne komunikaty Altmana jako część dochodzenia.

    Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

    Sam Altman wzmacnia swoją pozycję i zamyka okres chaosu

    Ostatecznie Altman powrócił na stanowisko, a trzech z czterech dyrektorów, którzy głosowali za zwolnieniem CEO, odeszło. W tym czasie OpenAI powołało dyrektorów i specjalistów na członków komisji, która zainicjowała wewnętrzne dochodzenie w sprawie postępowania Altmana, przeprowadzone przez kancelarię prawną WilmerHale.

    REKLAMA
    REKLAMA

    WilmerHale przeprowadziło dziesiątki wywiadów z byłymi dyrektorami OpenAI, pracownikami, doradcami i innymi wykonawcami. Przejrzano również ponad 30 000 dokumentów. Firma doszła do wniosku, że doszło do naruszenia zaufania między Altmanem a radą dyrektorów w zarządzie. Kancelaria WilmerHale stwierdziła, że postępowanie Altmana „nie wymagało usunięcia”.

    Zarząd oraz Sam Altman postanowili podjąć działania naprawcze dotyczące lepszej komunikacji oraz relacji menedżerskich CEO. CEO wyraził skruchę dotyczącą swoich zachowań, a szczególnie co do próby usunięcia Heken Toner z zarządu.

    Elon Musk ma swoją opinię o CEO OpenAI

    Konflikt między Elonem Muskiem a OpenAI oraz Samem Altmanem ma kilka kluczowych punktów, które prowadzą do obecnej sytuacji prawnej. Musk złożył pozew przeciwko OpenAI i Samowi Altmanowi, twierdząc, że organizacja zdradziła swoje założycielskie cele, tj. rozwijanie technologii na korzyść ludzkości, zamiast dążyć do maksymalizacji zysków. Musk argumentował, że gdy finansował powstanie OpenAI, uzyskał porozumienie z Altmanem i Gregiem Brockmanem, prezydentem firmy, aby utrzymać firmę jako organizację non-profit, która miałaby rozwijać technologię służącą dobru publicznemu​​​​.

    Elon Musk wyraził również obawy, że bliska współpraca OpenAI z Microsoftem, który zainwestował miliardy dolarów w przedsięwzięcie i wykorzystuje jego modele AI we własnych produktach, odzwierciedla skupienie się na dążeniu do zysku, zamiast bezpieczeństwa. Musk zarzucił, że Microsoft „zarobi fortunę” na sprzedaży najnowszego modelu AI firmy, GPT-4, określając go jako autorski algorytm Microsoftu i przeciwność „otwartej AI”.

    Czytaj dalej: