Demo

    Szalona faza bańki na AI już minęła, ale inwestycyjny przypadek pozostaje skomplikowany. Nastroje światowej elity spotykającej się w Davos, w Szwajcarii, są użytecznym wskaźnikiem dla inwestorów.

    Gdy elita jest przygnębiona — kupuj, zaleca Wall Street Journal. A gdy są pozytywnie nastawieni — sprzedawaj. W tym roku było niemożliwe poruszać się po ośrodku pokrytym śniegiem w Davos, nie napotykając na osoby, które rozmawiały o AI.

    Czy to oznacza, że ekscytacja AI jest przesadzona? szystko związane z AI przeżyło boom w zeszłym roku po uruchomieniu ChatGPT, więc Davos jest trochę spóźnione na imprezę. Inwestorzy myślący o kupnie teraz również przegapili niektóre oszałamiające zyski, ponieważ akcje AI gwałtownie wzrosły od stycznia do czerwca, a niektóre z największych kontynuowały wzrost, choć w znacznie wolniejszym tempie.

    Od tego czasu inwestorzy dokonali większej selekcji. Niektóre spółki AI zaczęły też na giełdzie tracić.

    Akcje AI. Czy po Davos lepiej kupić, czy lepiej sprzedać?

    — To, co dzieje się teraz w AI, jest rzeczywiste — powiedział Nicolai Tangen, szef norweskiego funduszu majątku państwowego o wartości 1,5 biliona dolarów. — Rozmawiasz z Samem Altmanem i widzisz, co dzieje się z ich biznesem, i rozmawiasz z Microsoftem, i widzisz co się dzieje — dodał. Chodziło oczywiście o to, że OpenAI generuje coraz większe zyski, a Microsoft za sprawą AI stał się najwyższej wycenianą firmą na świecie.

    Pole do zakłóceń rzeczywistości w Davos jest silne, ale firmy są coraz bardziej podekscytowane perspektywami zysków produktywności w ich działalności dzięki wykorzystaniu AI.

    Robert Goldstein, dyrektor operacyjny BlackRock, jest jednym z najbardziej optymistycznych. Powiedział, że duże modele językowe — technologia stojąca za ChatGPT — będą miały fenomenalnie szybki zwrot z inwestycji.

    Wierzę, że 2024 będzie rokiem, kiedy zaczniecie otrzymywać zwrot z inwestycji w bardzo namacalny sposób z tych technologii

    powiedział Robert Goldstein, dyrektor operacyjny BlackRock

    Pracownicy BlackRock będą mieli AI jako „współpilotów” do pomocy w lepszym wykonywaniu ich pracy — raczej niż do zastępowania ich pracy. Jeden przykład: pierwsze wersje raportów mogą być wyprodukowane w minutach zamiast dni, zanim zostaną przejrzane przez ludzi.

    Daniel Pinto, prezes i dyrektor operacyjny JPMorgan, spodziewa się wolniejszego zwrotu, ale w ciągu dwóch do trzech lat to nadal bardzo szybko.

    REKLAMA
    REKLAMA

    — Technologia to prawdopodobnie obszar, który otrzyma najwięcej korzyści. Ale zajmie to czas, będzie wymagać dużo szkoleń, aby zrozumieć, jak mogą tego używać [programiści] — komentował na Davos.

    Firmy stawiają na AI

    Prawie każda firma przynajmniej eksperymentuje z AI. Wyjaśnia to ekscytację rynku akcji dotyczącą dostawców usług AI dla firm, najbardziej oczywiście Microsoft, partnera twórcy ChatGPT, OpenAI, oraz sprzętu używanego do AI — najbardziej oczywiście producenta chipów Nvidia.

    Czy ekscytacja jest już wliczona w cenę? Inwestorzy na pewno stali już się bardziej wybiórczy niż w 2023 roku. Nvidia kontynuowała wzrost, choć w wolniejszym tempie, ponieważ jej zyski wyprzedziły już superbajeczne prognozy Wall Street. Ale akcje mniejszych firm AI, które były dużymi beneficjentami boomu z pierwszej połowy roku, załamały się.

    Dużymi przegranymi drugiej połowy są SoundHound AI, C3.ai i firma robotyczna Symbotic. Jest to dobra wiadomość dla inwestorów myślących teraz o wejściu, choć oczywiście ryzyko jest wysokie.

    Zamieszczone w tekście wyceny mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią rekomendacji do zakupu lub sprzedaży produktów finansowych.

    Czytaj też: